« Powrót do aktualności

JAK PRZYGOTOWAĆ MIESZKANIE NA SPRZEDAŻ?

Sprzedaż nieruchomości to poważna sprawa. Na tyle poważna, iż wydaje nam się, że podczas dokonywania decyzji o zakupie przez potencjalnych kupujących istotną rolę odgrywają tylko czynniki naprawdę dużego kalibru – metraż, lokalizacja i oczywiście cena. Są one oczywiście niezwykle ważne i podlegają ocenie ze strony kupujących, jednak znane są przypadki mieszkań w dobrym miejscu i przyjemnej cenie, których sprzedaż się przeciąga „nie wiadomo dlaczego”. Jedną z odpowiedzi na owo „dlaczego?” jest brak odpowiedniego przygotowania nieruchomości do sprzedaży.

Co zatem sprzedający może zrobić, aby sprzedaż przebiegła sprawnie, a uzyskana cena była satysfakcjonująca? Poniżej znajdziecie garść praktycznych porad, które warto wcielić w życie, decydując się na sprzedaż nieruchomości. Istotny jest również moment ich realizacji – zmiany wprowadzamy od razu, zanim zrealizowana zostanie sesja fotograficzna i trzymamy się ich przed każdą wizytą potencjalnych kupujących. Oczywiście i tutaj obowiązuje zasada „lepiej późno niż wcale”, jednak wprowadzanie zmian po przygotowaniu ogłoszenia będzie miało znacznie mniejszą skuteczność.

Tak tak, to nie pomyłka. Porządek ma kluczowe znaczenie w trakcie sprzedaży nieruchomości. I nie chodzi tutaj bynajmniej o to, że potencjalni kupujący mogą ocenić nas jako bałaganiarzy. Nie chodzi bowiem o taki porządek, w którym my lubimy funkcjonować na co dzień, ale o ład rozumiany nieco szerzej. Jest to działanie, które możemy podjąć nie angażując naszych finansów, a jedynie poświęcając nieco czasu i siły mięśni.

Wstępem do uporządkowania przestrzeni powinna być zmiana naszego stosunku do sprzedawanej nieruchomości – jeśli podjęliśmy decyzję o jej sprzedaży, dobrze przestać ją (na razie w myślach) traktować jak „naszą” przestrzeń, a zacząć myśleć o niej jako o produkcie, który ma się spodobać. A żeby mógł się spodobać, potencjalny kupujący winien zobaczyć w nim przestrzeń dla siebie, poznać zalety i funkcjonalność poszczególnych pomieszczeń, wyobrazić sobie w tych czterech ścianach swoje przyszłe życie.

Porządki zaczynamy zatem od przywrócenia pomieszczeniom ich pierwotnych funkcji – usuwamy biuro z sypialni, staramy się (wiemy, jakie to trudne ;)) usunąć z salonu zabawki dzieci itd. To oczywiście mogą być dla nas przejściowo pewne niedogodności, ale warto podjąć ten trud, aby odsłonić prawdziwy potencjał mieszkania.

Tym, co niezwykle ważne i wysoko cenione, jest przestrzeń i wrażenie przestronności. Usuńmy zatem zbędne meble lub ustawmy je tak, aby uzyskać maksymalnie dużo miejsca. Zasada ta dotyczy również rozmaitych przedmiotów, szczególnie tych obdarzonych ładunkiem sentymentalnym – postarajmy się usunąć wszystkie zbędne bibeloty, dyplomy itd. To, co nadawało indywidualny rys naszym wnętrzom, niekoniecznie jest interesujące dla kupującego i zajmuje przestrzeń. Ważne jest też „odgruzowanie” blatów i stołów, półek i parapetów, na których zalegają przedmioty codziennego użytku.

Poświęcimy im osobny fragment, ponieważ te dwa pomieszczenia podlegają szczególnie wnikliwej ocenie ze strony kupujących. Zasada numer jeden – muszą być czyste. Naprawdę idealnie czyste. Żadnych brudnych naczyń w zlewie. Przyjrzyjmy się płycie grzewczej, okapowi, piekarnikowi i dokładnie je wyszorujmy. Zlikwidujmy wszelkie zacieki i kamień na armaturze (tu zwykły ocet i soda oczyszczona potrafią zdziałać cuda!). Dokładnie wyczyśćmy kafelki i fugi (żadnego tłuszczu, żadnej pleśni itd.). Jeśli trzeba, wymieńmy deskę klozetową. Te pomieszczenia powinny po prostu lśnić, kojarzyć się z komfortem, czystością i higieną. W oczach oglądających świadczą o tym, jak dbaliśmy o mieszkanie w trakcie jego użytkowania. Staramy się, aby w trakcie wizyt potencjalnych kupujących w miarę możliwości nie rozwieszać prania (szczególnie w salonie/sypialni).

Pamiętajmy – nasze wnętrze nie musi być luksusowe ani prezentować się jak w katalogach wnętrzarskich. Sami jednak zobaczycie różnicę, kiedy w łazience zredukujecie do minimum ilość kolorowych buteleczek i butelek (np. zdjęcia szczególnie szpecą „wystawy” detergentów, których na co dzień nie zauważamy), a w kuchni puszek, opakowań i tym podobnych. Niezwykle pomocne w organizacji przestrzeni są wszelkiego rodzaju koszyki 

Od razu rozwiewamy pewien mit – naprawdę, najczęściej nie ma konieczności przeprowadzania remontów w mieszkaniu, aby było atrakcyjne dla kupujących. Jest jednak pewne minimum, o które warto zadbać. Przede wszystkim likwidujemy wszelkie drobne usterki – naprawiamy cieknące krany i spłuczki, przykręcamy obluzowane gniazdka, wymieniamy przepalone żarówki, naprawiamy klamki i staramy się, aby drzwi nie skrzypiały. To wszystko drobne czynności, które składają się na ogólny obraz mieszkania jako schludnego i zadbanego. Jeśli jakieś elementy są szczególnie zużyte (np. listwy przypodłogowe), możemy zdecydować się na ich wymianę. Pamiętajmy jednak, że zmiany muszą współgrać z wystrojem wnętrza i mieć ekonomiczny sens.

Tym, w co naszym zdaniem warto zainwestować, jest malowanie ścian. Mieszkanie staje się wówczas świeże i czyste, a koszty takiej operacji nie są wielkie. Pamiętajmy o używaniu neutralnych barw – złamane biele, beże, delikatne szarości i pastele optycznie powiększają wnętrze i dobrze eksponują wszelkie dodatki. Pamiętajmy, że im bardziej widoczny element (a ściany i sufity to spora powierzchnia), tym większy wywiera wpływ na naszą wyobraźnię.

Jeśli chcemy zainwestować w remont nieco więcej (warto takie ruchy wcześniej skonsultować np. z pośrednikiem nieruchomości), można pomyśleć o wymianie drzwi wewnętrznych lub usunięciu takich kłopotliwych elementów wystroju, jak np. boazeria.

Większość z nas lubi jasne wnętrza i takich poszukuje. Oczywiście kierunku, w którym wychodzą okna nie przeskoczymy, możemy jednak trochę naszemu mieszkaniu „pomóc”. Przede wszystkim, umyjmy okna J To nielubiana czynność, jednak zmycie miejskiego kurzu z szyb naprawdę sporo daje. Zdejmijmy (nawet jeśli sami je uwielbiamy) ciężkie zasłony i gęste firanki, podczas wizyt potencjalnych kupujących nie zaciągajmy rolet. Jeśli trzeba, zapalmy światła (przy okazji, warto sprawdzić stan żyrandola) i zadbajmy o przytulne, ciepłe oświetlenie. Ostre jak na sali operacyjnej światło nie kojarzy się dobrze. Jeśli mamy stare okna, zadbajmy o ich stan techniczny.

Mówi się, że „kupuje się oczami”, ale inne zmysły mają równie duże, a często niedoceniane znaczenie i dostarczają nam o nieruchomości istotnych informacji. Niezwykle ważny jest zapach. Absolutne minimum, to dokładne wywietrzenie wnętrza przed każdą wizytą osób zainteresowanych zakupem. W trudniejszych przypadkach (zapach zwierząt, papierosów etc.) warto zainwestować w ozonowanie powietrza, aby odstręczających zapachów pozbyć się na dłużej – na nic wszelkie wcześniejsze zabiegi, jeśli nos naszych gości wyśle im sygnał do ucieczki. Koniecznie pozbywamy się definitywnie źródeł nieprzyjemnego zapachu. Zawsze warto zainwestować w odświeżacze powietrza, pamiętajmy jednak o wybieraniu naturalnych zapachów i umiarze w ich stosowaniu. Doskonałym pomysłem „zapachowym” i dekoracyjnym są świeże kwiaty w wazonie.

Ważny jest również dźwięk. Jeśli nasza nieruchomość leży przy ruchliwej drodze, nie bardzo da się to ukryć, nie ma jednak potrzeby przesadnie tego faktu eksponować. Wrogiem mogą być wszelkie okoliczności nieprzewidziane, takie jak roboty drogowe – taki hałas, nawet jeśli wiemy o jego krótkotrwałym charakterze, zapisuje się w podświadomości kupujących jako minus. Warto po prostu pozamykać okna J Pamiętajmy, że nie chodzi o ukrywanie rzeczywistości lub jej zakłamywanie – bądźmy uczciwi i odpowiadajmy na pytania o poziom hałasu zgodnie z prawdą, ale nie wpuszczajmy go bez potrzeby do środka. Wyłączmy radio lub hałaśliwą muzykę (szczególnie, że upodobania muzyczne są różne), zdecydujmy się ewentualnie na coś subtelnego w tle, co umili oglądanie 

To temat newralgiczny. Jeśli posiadamy czworonożnego pupila, zapewne jesteśmy miłośnikiem zwierząt i wszelkie ślady jego obecności nie stanowią dla nas problemu, ba, niektórych nawet nie zauważamy. Pamiętajmy, że nie wszyscy podzielają nasz entuzjazm – niektórzy są alergikami, inni zwierząt się boją, jeszcze inni po prostu ich nie lubią. Postarajmy się, aby psy i koty nie błąkały się po mieszkaniu w trakcie prezentacji. W mieszkaniu nie powinno być misek z karmą lub rozchlapaną wodą, sierści i zapachu zwierząt. Wymaga to pewnego poświęcenia, jest jednak dość istotne i warto o to zadbać, oczywiście z uwzględnieniem dobrostanu zwierzaka 

Wiele mówi się o mocy dodatków w wystroju wnętrza. Ocieplają je kwiaty (szczególnie świeże kwiaty w wazonie), świece, dekoracyjne poduszki na kanapie. Te elementy przyciągają wzrok na fotografiach i budzą miłe skojarzenia w trakcie prezentacji. Nie są oczywiście konieczne, stanowią natomiast miły dodatek. Inspiracji poszukać można w sieci czy popularnych marketach budowlanych i wnętrzarskich, dodając do naszego wysprzątanego, odświeżonego mieszkania efekt wow.

Pamiętajmy, że do sprzedaży nieruchomości przygotowujemy się również od strony formalnej. Warto uporządkować dokumenty związane ze stanem prawnym nieruchomości (będą niezbędne, aby rzetelnie przedstawić go potencjalnym kupującym, pośrednikowi, a także w trakcie transakcji). Przed wizytą osób zainteresowanych zakupem warto mieć pod ręką rachunki za media i czynsz z ostatnich miesięcy, aby sprawnie rozwiać ewentualne wątpliwości co do kosztów eksploatacji naszej nieruchomości.

Za każdym razem pamiętajmy, aby nasze działania dopasować do możliwych do uzyskania korzyści – optymalizujmy wysiłki i wydatki. Trud, który podejmiemy z pewnością się opłaci. Jeśli martwicie się przygotowywaniem mieszkania na dziesięć sesji zdjęciowych z rzędu, rozważcie współpracę z jednym biurem na zasadach wyłączności. Jeśli nadal mieszkacie w sprzedawanej nieruchomości, postarajcie się tak planować jej prezentacje, aby nie kolidowały z Waszym życiem, ale umożliwiały zaprezentowanie jej walorów. Powodzenia!

Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb klientów. Zmiany ustawień dotyczących plików cookie można dokonać w dowolnej chwili modyfikując ustawienia przeglądarki. Korzystanie z tej strony bez zmian ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

rozumiem